Potrzebuję Waszej rady, opinii, spostrzeżeń, cokolwiek.
A więc moja sytuacja wygląda tak: za rok idę do klasy maturalnej. Nie mam zielonego pojęcia co chciałabym robić w przyszłości, ale wiem, że na pewno nie byłoby to w Polsce. Stąd też w mojej głowie narodził się pomysł Au Pair in America-program, w którym wyjeżdzamy na rok do USA, opiekujemy się dziećmi, zarabiamy i zwiedzamy. Często jest tak, że host family-rodzina, która nas gości-chce, by au-pair z nimi została, dlatego sponsorują jej naukę tam. Toteż zastanawiam się, czy wyjechać od razu po maturze i być może, z pomocą szczęścia, zostać tam na stałe, czy wyjechać po studiach? Myślę, że nie byłby to zmarnowany rok-zwiedziłabym Stany, zarobiłabym pieniądze, a nuż udałoby mi się zostać i ułożyć sobie tam życie..
Jestem w wielkiej kropce, dlatego pytam Was o poradę, powiedzcie co o tym myślicie..
niedziela, 24 listopada 2013
poniedziałek, 18 listopada 2013
again
Jak mnie tu dawno nie było..
Wchodzę, czytam, ale nie daję znaku życia, bo nie ma czym się chwalić
Ostatnio było 62,7, po czym nażarłam się i znów ważę 63,5:) :) :) :) fuck
Ale ostatnio ćwiczę. Co zjem, to spalę, więc jest lepiej
Ostatnie kilka dni byłam na głodówce, i znów wdrażam się w ten tryb
Przed chwilą zjadłam jakieś 5 krówek więc zaraz ruszam dupkę i idę to wyćwiczyć bo te kalorie nie będą we mnie :/
No i cóż. W te dwa tygodnie chce zejść do 60/61. I mam nadzieję że mi się to uda;)
Wchodzę, czytam, ale nie daję znaku życia, bo nie ma czym się chwalić
Ostatnio było 62,7, po czym nażarłam się i znów ważę 63,5:) :) :) :) fuck
Ale ostatnio ćwiczę. Co zjem, to spalę, więc jest lepiej
Ostatnie kilka dni byłam na głodówce, i znów wdrażam się w ten tryb
Przed chwilą zjadłam jakieś 5 krówek więc zaraz ruszam dupkę i idę to wyćwiczyć bo te kalorie nie będą we mnie :/
No i cóż. W te dwa tygodnie chce zejść do 60/61. I mam nadzieję że mi się to uda;)
poniedziałek, 28 października 2013
...
jest źle, fatalnie, jestem gruba, nie mogę się na niczym skupić, nie mam sił do życia, a przede wszystkim - JEM
ogarnij się grubasie
ogarnij się grubasie
niedziela, 20 października 2013
...
Dzień 4 całkiem dobrze, zjadłam ok. 150 kcal, potem dzień piąty przekroczyłam limit o ok. 100 kcal, następnie dzień szósty, czyli wczoraj-byłam na imprezie i nieźle sie nazarłam:) A już widziałam 62 na wadze!
Dobra, dziś wracam do porządku.
Dotychczas zjadłam tylko banana i kanapkę (150 kcal), nie zjem obiadu, potem zjem kolejnego banana, i mam nadzieję że tak zostanie;)
Dobra, dziś wracam do porządku.
Dotychczas zjadłam tylko banana i kanapkę (150 kcal), nie zjem obiadu, potem zjem kolejnego banana, i mam nadzieję że tak zostanie;)
środa, 16 października 2013
dzień 2 i 3 / leave me alone to die
Drugi dzień SGD.
2 pierogi leniwe - 76
połowa bułki - 100
2 kromki macy - 78
254/300
Dzień trzeci SGD
porcja bigosu- 110
lizak- 44
kromka macy - 39
plaster sera - 7
batonik żal - 200
Równo 400/400, ale z dziś nie jestem zadowolna. Jutro będzie lepiej!
Czasami po prostu chce się poddać, bo jestem chodzącą porażką
2 pierogi leniwe - 76
połowa bułki - 100
2 kromki macy - 78
254/300
Dzień trzeci SGD
porcja bigosu- 110
lizak- 44
kromka macy - 39
plaster sera - 7
batonik żal - 200
Równo 400/400, ale z dziś nie jestem zadowolna. Jutro będzie lepiej!
poniedziałek, 14 października 2013
day 1 completed!
2 szklanki kapusty kiszonej - 44
owsianka z jogurtem naturalnym - 150
2 kostki gorzkiej czekolady - 60
2x kromka macy 78
3 ogórki konserwowe - 6
338 kcal / 400 kcal
Dzień 1 zaliczony ;)
owsianka z jogurtem naturalnym - 150
2 kostki gorzkiej czekolady - 60
2x kromka macy 78
3 ogórki konserwowe - 6
338 kcal / 400 kcal
Dzień 1 zaliczony ;)
niedziela, 13 października 2013
i feel like i'm drowning
Cały czas jestem tak samo gruba. Wreszcie dostałam okres, więc nawet i grubsza, oh goooood
Ostatnio jem tyle, ile chce. Może to właśnie przez ten okres. Od jutra przechodzę chyba na SGD, może wreszcie zaliczę tę dietę z pozytywnym wynikiem.. Trzymajcie kciuki! Będę codziennie lub co kilka dni dodawać posty z bilansami i z tym, jak mi idzie.
A poza tym, czuję że spadam, czuję że nie daję rady i to wszystko mnie zjada od środka.
Ostatnio jem tyle, ile chce. Może to właśnie przez ten okres. Od jutra przechodzę chyba na SGD, może wreszcie zaliczę tę dietę z pozytywnym wynikiem.. Trzymajcie kciuki! Będę codziennie lub co kilka dni dodawać posty z bilansami i z tym, jak mi idzie.
A poza tym, czuję że spadam, czuję że nie daję rady i to wszystko mnie zjada od środka.
tak się czuję
Subskrybuj:
Posty (Atom)
