Jak długo może trwać zima? I ten śnieg zalegający przed blokiem, Boże, nienawidzę zimy. Nie-na-wi-dzę.
herbatka - 4 kcal
kanapka - ok100 kcal
banan - nie wliczam
3 pierogi - ok 160 kcal
2 cukierki (na swoje usprawiedliwienie mam to, że kocham michałki:<)-140 (olaboga)
404 / 450 kcal
Probuję wyeliminować cukre i sole z mojego życia. One muszą odejść, przykro mi. Plusem jest to, że nie słodzę niczego: herbaty, kawy ani niczego innego. Fu. Ale sól to mój nałóg. Jedzenie bez soli jest dla mnie mordęgą. Och, biedna ja :P
Dziwnie się czuję, znów. Coś mnie strzyka w kolanach, plecy mnie bolą, ale wreszcie wzięłam się za coś do szkoły ( :D ), a tak w ogóle to w moim pokoju jest chyba zimniej niż na dworze, czy to ogrzewanie nic nie daje?
Trzymajcie się ciepło i chudo,buziaki:*
wtorek, 9 kwietnia 2013
poniedziałek, 8 kwietnia 2013
jak się zmotywować?
Dziś 4 dzień SGD!
2 pierogi z kapustą ok. 100 kcal
mała drożdzówka z serem na śniadanie w szkole ( :((( ) ok 200 kcal
kanapka ok 90 kcal
kawa 40 kcal
430 / 500 kcal
Na dziś jeszcze planuję 100 brzusków, 50 przysiadów i wymachy na pupkę :)
U mnie świeci piękne słonko dziś, a u was? Aż się żyć chce! Żeby tylko to białe paskudztwo stopniało, to zaczynamy bieganko :)
Mam ze sobą jakiś problem. Nie umiem się zmotywowac. I tu skłania się to bardziej w kierunku nauki. Bez uczenia się mam 3, czasami 4, jakbym się uczyła, spokojnie miałabym może nawet 5, tylko mój problem polega na tym, że przychodzę ze szkoły, i zasiadam przed komputerem. Wiem, że następnego dnia mam klasówkę, ale ja po prostu nie mam siły się za to zabrać. Wiem, że muszę się uczyć. Wiem, że muszę się dostać na dobrą uczelnie w przyszłości, tylko niech mi ktoś da chęci! :P
Chyba jeszcze nie napisałam posta, w którym nie marudziłabym. Muszę to zmienić :D
Trzymajcie się chudziutko, buziaki:*
2 pierogi z kapustą ok. 100 kcal
mała drożdzówka z serem na śniadanie w szkole ( :((( ) ok 200 kcal
kanapka ok 90 kcal
kawa 40 kcal
430 / 500 kcal
Na dziś jeszcze planuję 100 brzusków, 50 przysiadów i wymachy na pupkę :)
U mnie świeci piękne słonko dziś, a u was? Aż się żyć chce! Żeby tylko to białe paskudztwo stopniało, to zaczynamy bieganko :)
Mam ze sobą jakiś problem. Nie umiem się zmotywowac. I tu skłania się to bardziej w kierunku nauki. Bez uczenia się mam 3, czasami 4, jakbym się uczyła, spokojnie miałabym może nawet 5, tylko mój problem polega na tym, że przychodzę ze szkoły, i zasiadam przed komputerem. Wiem, że następnego dnia mam klasówkę, ale ja po prostu nie mam siły się za to zabrać. Wiem, że muszę się uczyć. Wiem, że muszę się dostać na dobrą uczelnie w przyszłości, tylko niech mi ktoś da chęci! :P
Chyba jeszcze nie napisałam posta, w którym nie marudziłabym. Muszę to zmienić :D
Trzymajcie się chudziutko, buziaki:*
niedziela, 7 kwietnia 2013
O RANY!
Weszłam dziś rano na wagę i z radością zauważyłam, że dzielą mnie tylko malutkie liczby do zobaczenia tego cholernego 67 na wadze!
Weekendowe SGD zawalone na całej linii, katastrofa, masakra, nie wiem jak to nazwać.
Zjadłam dziś chyba z 5 kawałków szarlotki. Boże, to było takie pyszne. Gdyby była norma na wielkość kawałków ciasta, uwierzcie, te przekraczałyby tą normę dwukrotnie.
Po tym zawaleniu aż mi wstyd publikować notkę. Wstyd mi przede mną, przed sobą.
Czuję sie okropnie po obżarstwie, ale mam dziwne wrażenie, że ono dało mi motywację do działania (co ze mną nie tak? :D).
Wiec od jutra trzymamy sie rozpiski, nie ma zadnych slodyczy. (!!!)
Zobaczycie, będzie lepiej:)
Tego też wam życzę, buziaki:*
100 x brzuszki, 100 x przysiady
Weekendowe SGD zawalone na całej linii, katastrofa, masakra, nie wiem jak to nazwać.
Zjadłam dziś chyba z 5 kawałków szarlotki. Boże, to było takie pyszne. Gdyby była norma na wielkość kawałków ciasta, uwierzcie, te przekraczałyby tą normę dwukrotnie.
Po tym zawaleniu aż mi wstyd publikować notkę. Wstyd mi przede mną, przed sobą.
Czuję sie okropnie po obżarstwie, ale mam dziwne wrażenie, że ono dało mi motywację do działania (co ze mną nie tak? :D).
Wiec od jutra trzymamy sie rozpiski, nie ma zadnych slodyczy. (!!!)
Zobaczycie, będzie lepiej:)
Tego też wam życzę, buziaki:*
100 x brzuszki, 100 x przysiady
piątek, 5 kwietnia 2013
1 dzień SGD, jest dobrze!
Po mojej wczorajszej małej załamce, dziś jestem pełna energii i motywacji!
Możemy zrobić wszystko z pozytywnym nastawieniem, więc uwierzmy w siebie! :))
kilka(naście :D) pałeczek kukurydzianych - 110 kcal
mała porcja leczo-120 kcal
2 michalki (nie tak mialo byc:P)-140kcal
maly wafelek-30 kcal
________________
400 kcal/400 kcal
Uhu, zaliczone! Bez tych slodkosci byloby o wiele wiele lepiej, no ale cóż... Jutro będzie lepiej! :)
Buziaki!:*
Możemy zrobić wszystko z pozytywnym nastawieniem, więc uwierzmy w siebie! :))
kilka(naście :D) pałeczek kukurydzianych - 110 kcal
mała porcja leczo-120 kcal
2 michalki (nie tak mialo byc:P)-140kcal
maly wafelek-30 kcal
________________
400 kcal/400 kcal
Uhu, zaliczone! Bez tych slodkosci byloby o wiele wiele lepiej, no ale cóż... Jutro będzie lepiej! :)
Buziaki!:*
czwartek, 4 kwietnia 2013
coraz gorzej
Kilka złych wiadomości
1) Jestem chora.
2) Przytyłam 0,5 kg.
3) Przez chorobę nie mam siły ćwiczyć.
Boże, czemu jestem taka beznadziejna?
Wczorajszy bilans to ok 600 kcal, dzisiaj zjadłam puszkę brzoskwiń kandyzowanych, 300 kcal, ogólem wyjdzie jakieś 700-800? Poza nimi nic wysokokalorycznego nie jadłam.
Od jutra SGD, bo nie mogę na siebie patrzeć.
Zważe się w niedzielę. Oby było choć trochę mniej.
Buziaki!:*
1) Jestem chora.
2) Przytyłam 0,5 kg.
3) Przez chorobę nie mam siły ćwiczyć.
Boże, czemu jestem taka beznadziejna?
Wczorajszy bilans to ok 600 kcal, dzisiaj zjadłam puszkę brzoskwiń kandyzowanych, 300 kcal, ogólem wyjdzie jakieś 700-800? Poza nimi nic wysokokalorycznego nie jadłam.
Od jutra SGD, bo nie mogę na siebie patrzeć.
Zważe się w niedzielę. Oby było choć trochę mniej.
Buziaki!:*
wtorek, 2 kwietnia 2013
what the hell is wrong with me?
Dlaczego cały czas zawalam? Nie ma to jak brak silnej woli, jestem wielką spasłą świnią, to wszystko co mogę powiedzieć na swój temat.
Zajadałam się dziś w najlepsze makowcem, zajebiście-tyle powiem. Potem wymiotowałam, po co było w ogóle jeść te 2 cholerne kawałki ciasta?
Chyba ustale sobie jakieś kary za zawalanie, tak nie może być ;/
25 x pompki
100 x przysiady
50 x brzuszki
Oby Wam szło lepiej, trzymajcie się chudo!:*
Zajadałam się dziś w najlepsze makowcem, zajebiście-tyle powiem. Potem wymiotowałam, po co było w ogóle jeść te 2 cholerne kawałki ciasta?
Chyba ustale sobie jakieś kary za zawalanie, tak nie może być ;/
25 x pompki
100 x przysiady
50 x brzuszki
Oby Wam szło lepiej, trzymajcie się chudo!:*
poniedziałek, 1 kwietnia 2013
co się dzieje?
Po wczorajszym wyjadaniu wszystkiego, weszłam dziś na wagę (a miałam się nie ważyć codziennie..) i z radością zauważyłam, że schudłam 0,4 kg-tak, wiem, liczba wielka jak World Trace Center ale wywoła uśmiech na twarzy :D
Z tej cudownej euforii pochłonęłam 2 kolejne kawałki ulubionego sernika, ale poćwiczyłam prawie godzinę, więc nie jest najgorzej :)
Od jutra zaczynam rozpisywać normalne bilanse, bez żadnego "na oko".
Wiecie, czasami cieszę się, że chodzę do szkoły, bo mam wtedy uregulowany tryb dnia, nikt nie stoi nade mną z jedzeniem, i mam mniej czasu na nie-to chyba jedna z niewielu pozytywnych stron szkoły;)
Trzymajcie się chudo, a ja idę oglądać Plotkarę ;) Buziaki:*
Z tej cudownej euforii pochłonęłam 2 kolejne kawałki ulubionego sernika, ale poćwiczyłam prawie godzinę, więc nie jest najgorzej :)
Od jutra zaczynam rozpisywać normalne bilanse, bez żadnego "na oko".
Wiecie, czasami cieszę się, że chodzę do szkoły, bo mam wtedy uregulowany tryb dnia, nikt nie stoi nade mną z jedzeniem, i mam mniej czasu na nie-to chyba jedna z niewielu pozytywnych stron szkoły;)
Trzymajcie się chudo, a ja idę oglądać Plotkarę ;) Buziaki:*
Subskrybuj:
Posty (Atom)





